Maria Piasecka
Maria Piasecka
Maria Jolanta Piasecka – badaczka, pisarka i poetka, łącząca rygor naukowy z literacką precyzją. W swojej twórczości na pograniczu filozofii oraz etyki (m.in. rozprawa Mistrzowie snu, Przypowieści z Ziemi Run) analizuje uniwersalne wartości i przestrzenie ludzkiej psychiki. Jej dorobek poetycki – od nastrojowych tomików Mgnienia, W g-moll oraz …i reszta, po trzy zbiory haiku (Okopcony tygielek, Cztery pory bambusa, Biały żuraw rozkłada skrzydła) – to fuzja zachodniej wrażliwości z wschodnią estetyką zen. Autorka proponuje literaturę uważną, która bada głębię świadomości i celebruje ulotność chwili.

Cena detal. 26 zł + koszty wysyłki
Mowa kamieni to wielowarstwowy cykl dwudziestu czterech tekstów, będący zapisem uważności i powrotu do surowej prostoty. To poezja pozbawiona zbędnych ozdobników, skupiona na konkrecie i prawdzie wewnętrznego widzenia.
Słowa znajdują tu swoje dopełnienie w warstwie wizualnej tomu. Tradycyjne japońskie malarstwo sumi-e – malowane jednym tchem kwiaty – spotyka się z fotograficznym detalem faktury kamieni. Trwałość skały i kruchość roślinnego życia nie tylko ilustrują teksty, ale stają się równorzędnym głosem. Książka do czytania powoli. Kamień po kamieniu.
Książka jest projektem literacko-artystycznym zrealizowanym w ramach stypendium z Funduszu Popierania Twórczości Stowarzyszenia Autorów ZAiKS
Kamień IV
SŁOWO
sytuacja
Ktoś go położył przy źródle. Woda powoli przywracała mu świadomość, a blizny przestawały rwać. Dobiegał do niego czysty śpiew, głos stróża i uzdrowiciela. Tak długo milczał, a teraz z wdzięczności, słowa znów w nim odżywały. Śpiew zbudził śpiew. Dwa głosy jak dwa nurty jednego źródła dopełniały się i było to brzmienie zdolne wskrzesić ginących, a nawet stwarzać światy. Śpiewali o tym, że życie jaśnieje, gdy jest wysłowione. Zapieczętowane milczeniem – gaśnie.
wyszeptane
głos bez fałszu
niech przewodzi ustom
wspólna pieśń stworzy dom
dla słowa i ciała
zanotowane
mówię
aby do mnie mówiono
słucham
aby być wysłuchana
milcząc nie czynię pożytku z wolności
gdy usta stają się źródłem
głos – czystym naczyniem słowa
